Via Dolorosa i Bazylika Grobu

 Przejdź do bloga Ścieżki wydeptane

Via Dolorosa – czyli Droga Cierpienia – Droga Męki Pańskiej rozpoczyna się mistycznie spod Bazyliki św. Anny i po trzeciej stacji wpada w ciasną i ruchliwą ulicę handlową, gdzie modlitwa pielgrzymów miesza się z gwarem codzienności a sprzedawcy walczą o klientów, zachęcając do zakupu towarów.


Tak też z pewnością było i dwa tysiące lat temu, kiedy rozgrywał się dramat Jezusa, gdy szedł uliczkami Jerozolimy na Golgotę toczyło się życie miasta.

Przechodzi się kolejno przez IX stacji aż do koptyjskiej świątyni.

Brak tu jednego konkretnego stylu architektonicznego, brak ładu, składu, porządku czy choćby najmniejszych śladów organizacji. Dzieje się tak dlatego że Bazylika nie należy do żadnego z wyznań, opiekują się nią przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich, z których każda ma swoje kaplice i ołtarze i odpowiada za utrzymanie porządku w ściśle określonej części. Swoje siedziby mają tu przedstawiciele trzech kościołów: greckiego, łacińskiego, ormiańskiego. W wybrane święta bazylika udostępniana jest członkom syryjskiego i etiopskiego kościoła ortodoksyjnego,natomiast Koptyjski Kościół Ortodoksyjny ma prawa tylko do kilku pomieszczeń, a w ściśle określone święta może sprawować obrzędy w swojej niewielkiej kaplicy, znajdującej się z tyłu Grobu Jezusa.

Pomijając konflikt urzędniczo - organizacyjny wnętrze świątyni jest absolutnie magiczne! Tutaj znajdują się kolejne stacje ukrzyżowanie, śmierć na krzyżu i zdjęcie z krzyża które znajdują się kolejno na Golgocie – wapiennej skale obudowanej świątynią, znajdują się u podstawy Golgoty oraz złożenie do grobu – w głównej rotundzie Bazyliki, poniżej Kaplicy Grobu Pańskiego.


Po odstaniu swego w wydawałoby się nigdy nie kończącej się kolejce pielgrzymi docierają do celu swojej wędrówki – cichej, skromnej, maleńkiej, najświętszej groty złożenia Chrystusa. Tutaj milkną wszelkie rozmowy, które słychać było jeszcze w bazylice. Po długim oczekiwaniu w kolejce, tu każdy ma chwilę na skupienie i krótką modlitwę... bardzo krótką chwilę, którą przerywa prawosławny kapłan dbający o porządek i w miarę płynne przechodzenie kolejnych pielgrzymów, nie znoszącym sprzeciwów tonem prosi o opuszczenie groty dla kolejnych pielgrzymów.



Opublikowano Czw 22 Paź 2015 17:19  

Autor: Tymora