Ostatnio udało się nawiązać kontakt z grupą „Fabryka Przygód”, którzy w ostatniej chwili przesłali informacje o ich relacji z dwóch ekspedycji – nieoficjalnego polskiego rekordu podczas zdobywania zimowej korony gór polskich oraz Mont Blanc grill expedition. Postanowiłem zobaczyć się z nimi osobiście. Kocham góry, ale takie relacje są dla mnie raczej rzadkością – wcześniej byłem tylko na jednej. Sprawdziłem na necie gdzie to jest – klub Grawitacja w Bielsku Białej, okazało się, że to obok Zamku więc trafię :)

Podjechałem na spokojnie pod Zamek Sułkowskich gdzie jakimś cudem znalazłem miejsce parkingowe i udałem się do choinki aby cyknąć parę fotek :) Bielsko jest nieźle przygotowane do świąt, tylko białego puszku brakuje - „Taki mamy klimat” jak by to powiedział klasyk...

Wchodząc parę minut przed 20 do klubu, zostałem w szoku – wypchany po brzegi, a za mną jeszcze ludzie wchodzili. Zakupiłem coś do picia przy barze i usiadłem na schodach skąd był jakiś widok na ekran.

Opowiadania o obu przygodach były bardzo ciekawe, mimo że znałem te historie z internetu słuchało się dobrze. Na koniec udało się chwilę usiąść i pogadać z grupą, a nawet pojeździć na monocyklu :) kolejna ich ekspedycja już w lutym na Kubę! Tym razem na pewno będziemy mogli jak tylko się da na żywo relacjonować ich zmagania.