Zahariz, podróżnik i filmowiec z Malezji, podróżował przez ostatnie 6 tygodni samotnie przez Kirgistan. Trasę, jaką sobie wytyczył, przebiegała przez dzikie góry Tienszan oraz region Naryn. Za transport, posłużyły mu 2 górskie konie, zakupione u lokalnego gospodarza.

Jak sami mówi, było to dla niego spore wyzwanie, podróżować samotnie przez nieznany region, ze zwierzętami, z którymi miał wcześniej niewielki kontakt.

Dwukrotnie spadł z wierzchowca (w tym raz do wartkiej, głębokiej rzeki) i tyle samo razy musiał szukać zbiegłych zwierząt, oddalonych od obozowiska na wiele kilometrów.

Zobaczcie, jak żył i podróżował Zahariz w Kirgistanie.

Więcej: zahariz.com