Gdy byłam na treku w Nepalu, poznałam dziewczynę o imieniu Futi.. Pracowała w jednym ze schronisk. Kilka dni później zastało nas trzęsienie ziemi. Futi nic się nie stało, jednak jej życie znacznie się zmieniło.

W pierwszym trzęsieniu jej dom nie ucierpiał. Jednak kolejne epicentrum w okolicy Namche było tak blisko, że jej dom znacznie ucierpiał. Ciężko idzie jego odbudowa - nie ma na to funduszy. Czas leci, a nic się nie zmienia..

Pomóżcie mi pomóc Futi.

Futi zawsze chciała być nauczycielką, ale nigdy nie było jej na to stać - nie mając ojca poszła od razu do pracy by pomóc rodzinie.

Ma dwadzieścia kilka lat.. zawsze uśmiechnięta i pomocna. Pomagała mi gdy rozchorowałam się na treku.

Nigdy nie prosiła o nic. Jednak ta sytuacja jest za duża. Pomoc do Nepalu dociera - jednak ciężko by docierała do wszystkich. Chciałabym by dotarła do niej.

Pomóżcie. Jeśli ktoś chce się podpiąć - napiszcie do mnie. Każdy grosz się liczy!

Odbudowa domu, to koszt około $1000

Wszystkich zainteresowanych pomocą Futi prosimy o skontaktowanie się z Karoliną. Jej email: karolina.mojescik@gmail.com