"Targ mijany na trasie treku z Kalaw do Inle Lake. Ten trek zdecydowanie polecam, ale tylko z odpowiednia trasą. Zanim pójdziecie, zorientujcie się którędy prowadzi trasa...Więcej pod http://turystyczno.pl/artykul/ambasador_karolina_1823/Treking_birma_1842.htmlGateway

Posted by Turystyczno.pl on 17 kwietnia 2015

Targ mijany na trasie treku z Kalaw do Inle Lake. Ten trek zdecydowanie polecam, ale tylko z odpowiednia trasą. Zanim pójdziecie, zorientujcie się którędy prowadzi trasa. Lepiej wybrać wariant mniej uczęszczany, często trochę droższy przez wzgląd na fakt, że zaopatrzenie i materace do spania muszą dotrzeć za wami (przywożą to motorami). Lokalni ludzie nie są jeszcze przygotowani. Warto. Moje najlepsze wspomnienia z Birmy są z treków.. Gdybym tylko mogła, poświeciłabym na nie znacznie więcej czasu. Tym sposobem dociera się tam, gdzie wiele osób już sobie odpuszcza. Mamy szanse zobaczyć więcej i wciąż bardziej prawdziwie. Bagan, Inle lake to piękne miejsca i ciekawe na swój sposób. Jednak to nie jest Birma. Jeśli nie wybierzecie się poza sztampowe miasta, choć troszkę - nie poznacie Birmy.

W praktyce: 3 dni treku z Kalaw do Inle to okolo 40-50USD (zależy jak duża grupa się uzbiera). Szczerze polecam robić go z Golden Lily Guesthouse i lokalnymi przewodnikami, z którymi oni pracują. Miałam to z polecenia i potwierdzam.. 200% było warto. Wskazówka : Golden Lily to bardzo budżetowa miejscówka. 7$ za noc za pokój typu dorm (w praktyce można dostać 2os i spać samotnie, tak jak to było w moim wypadku). Jak na Birmie 7$ za noc, to minimum. W Lily nie ma za dobrego internetu ale niedaleko jest droższy hotel gdzie bez problemu można dostać gratis hasło do internetu jeśli się ładnie zapyta :)